niedziela, 18 września 2011

Chwalę się

WYGRAŁAM
Udało mi się wygraćOwocowe wyzwanie,które organizowała Modrak.Pierwszy raz wzięłam udział w wyzwaniu i nie sądziłam, że zwycięży moja praca.A jednak -WYGRAŁAM. Brakuje mi słów by  opisać zawartość paczuszki.Jednak spróbuję ;;;Wszystko w pięknych,soczystych kolorkach,nawet książka o pięknym owocowym tytule i na dodatek wszystko(bez wyjątku) pachnące zielonymi jabłuszkami.
Modrak raz jeszcze  Tobie ślicznie dziękuję, za tą mocno owocową paczuszkę.Wszystko mi się bardzo podoba!!!"Zielone jabłuszko" zaczynam już pochłaniać,a świeczuszki o tymże samym zapachu będą mi umilały  długie jesienne wieczorki ,które wielkimi krokami już do nas zmierzają.

USTRZELIŁAM
Udało mi się ustrzelić licznik(też po raz pierwszy) u Anuli,która przygotowała (nie tylko mi ale także dwóm innym dziewczynom) fartuszkowy upominek.

Przepiśnik jak dla mnie okazał się strzałem w dziesiątkę.Zawsze marzyłam o zeszycie w którym zapisywałabym sprawdzone,ulubione przepisy.A tu proszę...
Anula  wielkie dzięki!!! Strasznie  się cieszę, że te moje receptury zapisane na różnych karteczkach znajdą wreszcie swoje stałe miejsce.

Na dzisiaj to tyle.Zachęcam Was do udziału w blogowych zabawach-tylko uważajcie bo wciągają.
Pozdrawiam i przypominam o mojej rozdawajce,na którą można się jeszcze zapisywać.

12 komentarzy:

  1. Gratuluje!
    Mi jakoś brakuje szczęścia...

    OdpowiedzUsuń
  2. Prezenty zawsze są miłe, gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluję - nie dziwię się bo haftowany samplerek prześlicznie ci wyszedł :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. jakże się cieszę, że przygotowany przeze mnie prezent ci się spodobał. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wygranych!Śliczne prezenciki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. co zajrzę to , któras coś wygrała :) Szczęsciary jesteście :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje!! Wspaniałe prezenty

    OdpowiedzUsuń
  8. Tyle prezentów na raz? Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygrałam... ustrzeliłam... proszę proszę, jaka szczęściara z Ciebie. Ja też mam szczęście, tyle że trochę zezowate :D

    OdpowiedzUsuń