Pozdrawiam:)
Hm...a może by tak zacytować wiersz Masłowskiego "Z rusałek, z elfów, z dobrych wróżek, z miejsc, gdzie spełniają się marzenia, z zaczarowanych lunaparków, z wielkich podróży, aż do Plejad, z nocy pachnących tajemnicą, z szaleństw, co zakwitają wiosną, z jesiennych tęsknot, z głupich wzruszeń NIE POZWÓL, BOŻE, MI WYROSNĄĆ." (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 6 lutego 2015
Mini tamborek
Na mini tamborku pojawił się gwiazdorek,który wisiał sobie na zimowych gałązkach.Dekoracje świąteczne u mnie już poznikały,pozostało zdjęcie:)
niedziela, 12 stycznia 2014
Jeszcze świątecznie
Na święta wyszyłam choineczki. Czerwoną wyszywałam na kanwie ze złotą nitką.
Powstała także błękitna na białym materiale, przeplatanym srebrną nitką .
PS .A czy któraś z Was chciałaby wymienić się naparstkiem z Waszej miejscowości??? Ja w zamian przesłałabym taki to naparstek z Bydgoszczy.(Posiadam ich kilka)
Powstała także błękitna na białym materiale, przeplatanym srebrną nitką .
PS .A czy któraś z Was chciałaby wymienić się naparstkiem z Waszej miejscowości??? Ja w zamian przesłałabym taki to naparstek z Bydgoszczy.(Posiadam ich kilka)
Pozdrawiam serdecznie
sobota, 24 grudnia 2011
Wesołych Świąt
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia,
życzę Wam optymizmu i uśmiechu,
życzliwej atmosfery przy wigilijnym stole oraz
leniwie płynącego czasu spędzonego z najbliższymi.
życzliwej atmosfery przy wigilijnym stole oraz
leniwie płynącego czasu spędzonego z najbliższymi.
sobota, 18 grudnia 2010
Przystanek "Pierniczkowo"
Wczoraj upieczone, a dzisiaj polukrowane.Muszę się przyznać,że pierwszy raz w życiu piekłam pierniczki! Do końca nie mogłam się zdecydować czy piec pierniczki czy też,to co zawsze- maślane ciasteczka.W końcu zdecydowałam się na pierniki i nie żałuję bo wyszły smakowite.Dziewczyny tak ochoczo wczoraj rwały się do pieczenia ,że prawie nie dopuściły mnie do wykrawania.A dzisiaj po otworzeniu oczu jeszcze w piżamach chciały je lukrować i ozdabiać.Gdy nadszedł ten moment to w ruch poszły różnobarwne posypki i jak będzie widoczne na zdjęciach to nie żałowały kolorowych perełek W szczególności najmłodsza najwięcej sypała,nie tylko na ciasteczka.Śmiałyśmy się że Martynia chce dodać kolorku także naszym płytkom.
Wielbiciel korzennych pierniczków(mój mąż)zawita do nas za parę dni i oceni.Mam nadzieję,że jeszcze zostaną!Jestem tego pewna że będą mu smakowały choćby ze względu na to, że te jego dziewczyny dodały do wszystkiego masę,masę miłości.
Chciałam jeszcze wspomnieć o cudownym zapachu jaki wypełniał dom podczas pieczenia.Postanawiam, że już zawsze,na gwiazdkę będę piekła tylko,tylko pierniczki.
A teraz czas na sesję zdjęciową naszych pierniczków,które szybko znikną i niedługo będą tylko wspomnieniem
I tak część pierniczków została przez dziewczyny ozdobiona ,a część pozostała naturalna.Część pierniczków na pewno zawiesimy na choince.
Przy klikaniu, w wirtualnym świecie natrafiłam na świetny pomysł wykonania bucików skrzata.Można nimi ozdobić wigilijny stół np. postawić przy każdym talerzyku, a w środek włożyć cukiereczka lub gałązkę świerku.U mnie taka ozdoba w tym zawita.
A tak wyglądają buciki zrobione przeze mnie z pierniczkami.Ładniej prezentowały by się z cukierasami,ale u nas niestety brak.Buciki są łatwe do wykonania a ich zrobienie przynosi dodatkową radość.
Instrukcję na wykonanie bucików skrzata znajdziecie na stronie http://blog.decokreacje.pl/2010/12/tutorial-bucik-skrzata-czyli-pomys-na.html
To na dzisiaj tyle.A kto pierniczków nie upiekł-niech żałuje!!!-smaku,zapachu,radości...pysznośći.
Iwona
Wielbiciel korzennych pierniczków(mój mąż)zawita do nas za parę dni i oceni.Mam nadzieję,że jeszcze zostaną!Jestem tego pewna że będą mu smakowały choćby ze względu na to, że te jego dziewczyny dodały do wszystkiego masę,masę miłości.
Chciałam jeszcze wspomnieć o cudownym zapachu jaki wypełniał dom podczas pieczenia.Postanawiam, że już zawsze,na gwiazdkę będę piekła tylko,tylko pierniczki.
A teraz czas na sesję zdjęciową naszych pierniczków,które szybko znikną i niedługo będą tylko wspomnieniem
I tak część pierniczków została przez dziewczyny ozdobiona ,a część pozostała naturalna.Część pierniczków na pewno zawiesimy na choince.
Przy klikaniu, w wirtualnym świecie natrafiłam na świetny pomysł wykonania bucików skrzata.Można nimi ozdobić wigilijny stół np. postawić przy każdym talerzyku, a w środek włożyć cukiereczka lub gałązkę świerku.U mnie taka ozdoba w tym zawita.
A tak wyglądają buciki zrobione przeze mnie z pierniczkami.Ładniej prezentowały by się z cukierasami,ale u nas niestety brak.Buciki są łatwe do wykonania a ich zrobienie przynosi dodatkową radość.
Instrukcję na wykonanie bucików skrzata znajdziecie na stronie http://blog.decokreacje.pl/2010/12/tutorial-bucik-skrzata-czyli-pomys-na.html
To na dzisiaj tyle.A kto pierniczków nie upiekł-niech żałuje!!!-smaku,zapachu,radości...pysznośći.
Iwona
piątek, 17 grudnia 2010
Łódeczki na choinkę
Wpadam dosłownie na chwileczkę by pokazać łódeczki jakie robiłam z moją już czterolatką.Skorupki orzecha pomalowałyśmy lakierami do paznokci, bo akurat nie mieliśmy tzw.złotolu.Następnie łupinki w środku wysmarowałyśmy klejem,po czym wypełniłyśmy plasteliną .Na środeczek dodaliśmy wykałaczkę,kwadracik z prasy posłużył jako żagiel, a na koniec trójkącik z filcu jako flaga.Żeby zakryć plastelinę dodałyśmy drobniutkie kuleczki styropianu (przyklejone na klej) i posypałyśmy różnokolorowymi brokatami.
Mała doskonale sobie radziła.A gdy spytałam się czy użyczy plasteliny(sprezentowanej przez ciocię) do łódeczek -zgodziła się a po chwili namysłu dodała"mama ,a ciocia kupi mi jeszcze plastelinę?".
To na dzisiaj tyle i chciałabym zachęcić Was do tworzenia z Waszymi pociechami.
PS.Biegnę zaraz do kuchni zarabiać ciasto na ciacha.No to PA!!
Mała doskonale sobie radziła.A gdy spytałam się czy użyczy plasteliny(sprezentowanej przez ciocię) do łódeczek -zgodziła się a po chwili namysłu dodała"mama ,a ciocia kupi mi jeszcze plastelinę?".
To na dzisiaj tyle i chciałabym zachęcić Was do tworzenia z Waszymi pociechami.
PS.Biegnę zaraz do kuchni zarabiać ciasto na ciacha.No to PA!!
sobota, 11 grudnia 2010
Haftowanki na kartuchy
Skończyłam już haftowanie wzorów na kartki świąteczne,które w tym roku wyślę do bliskich osób.Teraz tylko potrzeba chęci by przykleić je na tekturki.A z tymi chęciami ostatnio u mnie ciężko,bo od kilku dni nic mi się nie chce! Do jutra daje sobie spokój,a od poniedziałku spróbuje zacząć działać.Myślę ,że uda mi się je wykończyć i wysłać.A oto ukończone haftowanki.
A na koniec reniferek
Na koniec chciałabym Wszystkim podziękować za odwiedziny i miłe komentarze,które dodają skrzydełek i powodują że ma się jeszcze większe chęci do wszelakiego tworzenia.Ogromne dzięki dziewczyny za miłe słowa .
Ania , Ameise, fagusia, monalisa, skaleczka, eltea, barbaratoja, gajeczka 84-wielkie dzięki!!!!!
A na koniec reniferek
Wczoraj moja córka -czwartoklasistka stworzyła na lekcji świąteczną kartę,za którą dostała szóstkę.Jestem sama pod wrażeniem bo wyszła jej naprawdę ślicznie.Spójrzcie sami
Ania , Ameise, fagusia, monalisa, skaleczka, eltea, barbaratoja, gajeczka 84-wielkie dzięki!!!!!
czwartek, 2 grudnia 2010
Świąteczna wersja
Witam Was z gorącą herbatą w dłoni.Zasypało,zasypało i wszędzie jest biało,biało jakby mleko wykipiało. Patrząc na ten zimowy pejzaż nabrałam ochoty na przeróbkę wianka.I powstał nowa ozdoba w nieco innej wersji-świątecznej.Na plastikowej kanwie wyhaftowałam parę hafcików i przymocowałam do pestkowca.Dodałam także parę zielonych serduszek oraz kokardek i tak powstał ten fikuśny wianek.
A w przybliżeniu wygląda tak:
Trzymajcie się ciepło.Pozdrawiam i łączę serdeczności.Iwonna
A w przybliżeniu wygląda tak:
Trzymajcie się ciepło.Pozdrawiam i łączę serdeczności.Iwonna
sobota, 13 listopada 2010
MiKoŁaJ
W końcu go skończyłam. Samo haftowanie to pikuś- było przyjemnością,ale najgorzej poszło mi z zszyciem tej zawieszki .W jednych miejscach za mocno zszyłam,a w niektórych zbyt luźno,ale na zdjęciu tego nie widać.Jak to mówią " pierwsze śliwki robaczywki".Ogólnie rzecz biorąc pomimo tych kilku mankamentów jestem zadowolona i z ogromną radością zerkam na dyndającego MIKOŁAJKA.Zobaczcie sami:
A na razie wisi tu i czeka na stosowne miejsce
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)